Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Esej Leszkowicza otwiera oczy na wiele problemów przed którymi staje ktoś, kto nie rozumie współczesnych sztuk plastycznych – skąd ma zresztą je rozumieć, skoro szkoły nie przygotowują młodych Polaków do odbioru takich przekazów artystycznych.
Dopóki nie nauczymy się rozumieć tej sztuki, nie możemy liczyć na to, że zacznie ona zmieniać społeczeństwo. Dowodem na to jest „stracona” dla dyskusji o estetyce homoseksualnej wystawa rzeźb Mitoraja. Na nic też bez tej edukacji zda się Paszport „Polityki” dla Karola Radziszewskiego – artysta został bowiem doceniony ale pozostanie nieodczytany.
Jak wszystko, co wydaje Abiekt.pl, także i pozycja o dumnym tytule ART PRIDE. Polska sztuka gejowska zachwyca jakością, estetyką i wykonaniem. Kredowy papier, wielkie reprodukcje, duże zdjęcia, wysmakowana czcionka – wszystko jest takie, jak być powinno w tej klasie publikacji i za tę cenę.
całość tutaj
Read more
Dopóki nie nauczymy się rozumieć tej sztuki, nie możemy liczyć na to, że zacznie ona zmieniać społeczeństwo. Dowodem na to jest „stracona” dla dyskusji o estetyce homoseksualnej wystawa rzeźb Mitoraja. Na nic też bez tej edukacji zda się Paszport „Polityki” dla Karola Radziszewskiego – artysta został bowiem doceniony ale pozostanie nieodczytany.
Jak wszystko, co wydaje Abiekt.pl, także i pozycja o dumnym tytule ART PRIDE. Polska sztuka gejowska zachwyca jakością, estetyką i wykonaniem. Kredowy papier, wielkie reprodukcje, duże zdjęcia, wysmakowana czcionka – wszystko jest takie, jak być powinno w tej klasie publikacji i za tę cenę.
całość tutaj
Kolejna recenzja ART PRIDE, tym razem w wydawanej przez KPH, "Replice". Maciej Kucharski pisze: Lista nazwisk jest potężna, a wizualna strona książki niezwykle smakowita. Nie wiadomo, czym rozkoszować się napierw: "Pełnią genitalnego splendoru" w wykonaniu Krzysztofa Junga? Wysmakowanymi portretami Macieja Osiki? Olejami Adama Adacha?.
W 2010 z rozproszonych dzieł sztuki i inicjatyw artystycznych można wreszcie złożyć niesamowitą wizualną wariację na temat gejowskiego spojrzenia na świat. Siłą jej jest polski kontekst współczesny – polityka zawsze oddziaływała na sztukę, choć nie zawsze czyniąc ją wartościową, co znamy z historii doskonale. Jednak w przypadku treści homoseksualnych wartość artystyczna prac może zostać unieważniona, a najbardziej zniuansowany dekor, pozornie neutralny poprzez odcinanie od niego pierwiastka tożsamościowego, może zmienić oblicze tej ziemi. I zmienia! Przykładów oddziaływania sztuki na rzeczywistość w albumie ART PRIDE znajdziemy wiele (o tym za chwilę). Ale lektura tekstu Pawła Leszkowicza i analiza reprodukcji staje się asumptem do czynności bardziej radykalnej – czerpania przyjemności wynikającej z patrzenia na nagie męskie ciało – bez wstydu, bez poczucia winy, w symbiozie erotycznego porozumienia, jakiej nie zna heteroseksualny widz płci męskiej patrzący na kobietę poprzez matrycę heteroseksualnego pożądania.
Całość tutaj
Read more
Całość tutaj
Paweł Leszkowicz nie tylko z dumą pokazuje polską sztukę gejowską, lecz jednocześnie wpisuje ją w kontekst demokratycznej walki o równe prawa dla mniejszości seksualnych. Zdecydowanie opowiada się za zaangażowaniem sztuki, która w naszym wciąż niezbyt tolerancyjnym wobec odmienności i mniejszości kraju ma szansę nie tylko pełnić funkcję dekoracyjną, lecz może także zmieniać nas jako społeczeństwo. Krytykuje konformistyczną postawę, jaką przyjął na przykład Igor Mitoraj. Ten światowej sławy polski rzeźbiarz po latach emigracji w 2003 roku powrócił do kraju. Neoklasyczne rzeźby aktów męskich, które możemy oglądać w Mediolanie, Paryżu, Londynie, stanęły również w Krakowie i Warszawie. W tym samym czasie zdjęcia Karoliny Breguły z cyklu "Niech nas zobaczą", przedstawiające pary homoseksualne, były bojkotowane i usuwane z przestrzeni publicznej. Właśnie tam, gdzie triumfowały gigantyczne akty Mitoraja. Leszkowicz pokazuje ten paradoks, krytykuje Mitoraja, który homoseksualny aspekt swojej twórczości po prostu przemilczał, i opowiada się za sztuką zaangażowaną. Taką, która "może zmienić świat i przynieść ludziom wolność i szczęście". I jak sam zauważa, taka postawa wpisuje album "Art Pride" w tradycję awangardowej utopii. Utopii, bo jak na razie słowo gej wciąż nie brzmi w Polsce zbyt dumnie.
Całość tutaj
Read more
Całość tutaj
Subskrybuj:
Posty (Atom)



